Radny sejmiku, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Krzysztof Kłak złożył zawiadomienie do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie w sprawie transakcji nieruchomości w Nienadowej. W tle wątpliwości co do wpływania urzędnika KOWR na rolników Radny Sejmiku Województwa Podkarpackiego Krzysztof Kłak skierował do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z transakcją sprzedaży nieruchomości rolnej w miejscowości Nienadowa (gmina Dubiecko, powiat przemyski). Sprawa dotyczy byłego zastępcy dyrektora rzeszowskiego oddziału Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR), Mariusza Króla, który – jak wynika z ujawnionych informacji – w krótkim czasie sprzedał nabytą od rolników działkę z dużym zyskiem.
Według ustaleń radnego, Mariusz Król w 2020 r., pełniąc wówczas funkcję wicedyrektora KOWR, nabył od rolników nieruchomość rolną za ok. 250 tys. zł, a już w roku następnym odsprzedał ją sieci handlowej „Biedronka” za ok. 1,7 mln zł. Z relacji sprzedających, wynika, że Król miał natarczywie nakłaniać ich do sprzedaży, dzwoniąc do nich wielokrotnie, obiecując pomoc w załatwieniu formalności oraz powołując się na swoje wpływy w instytucjach państwowych.
Wątpliwości budzi rola KOWR, którym w tamtym czasie kierował dyrektor Jerzy Borcz. Oddział terenowy w Rzeszowie miał zrezygnować z przysługującego Skarbowi Państwa prawa pierwokupu wobec tej nieruchomości. Zgoda na sprzedaż działki przed upływem pięciu lat od jej nabycia została natomiast wydana przez centralę KOWR w zaledwie siedem dni, co jest tempem wyjątkowo szybkim w postępowaniach administracyjnych tego typu.
W zawiadomieniu radny Kłak wskazał na możliwość popełnienia przestępstw z art. 230 §1 Kodeksu karnego (płatna protekcja – powoływanie się na wpływy w celu osiągnięcia korzyści), art. 231 §1 k.k. (przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego) oraz ewentualnie art. 228 k.k. (przyjęcie korzyści majątkowej). Wnioskował również o zabezpieczenie dokumentacji w rzeszowskim oddziale KOWR, w tym korespondencji, opinii dotyczących prawa pierwokupu, akt notarialnych i decyzji administracyjnych. W dokumencie skierowanym do prokuratury Kłak zwraca uwagę, że skala wzrostu wartości nieruchomości w tak krótkim czasie oraz osobiste zaangażowanie urzędnika publicznego mogą wskazywać na nadużycie funkcji i wykorzystanie powiązań służbowych w celu uzyskania znacznej korzyści majątkowej.
Zawiadomienie trafiło również do wiadomości Prokuratury Krajowej oraz Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Kłak w piśmie powołuje się na art. 305 §3 Kodeksu postępowania karnego i wnosi o poinformowanie go o sposobie rozpatrzenia sprawy. Interesujący jest też inny aspekt. Obydwaj funkcyjni urzędnicy KOWR, Mariusz Król jak i Jerzy Borcz, byli w tamtym czasie radnymi sejmiku z ramienia PiS, a Borcz również przewodniczącym sejmiku. Opisana transakcja miała wzbudzić zainteresowanie CBA, które jednak nie kontynuowało sporawy. Jednak funkcjonowanie CBA za czasów rządów PiS budziło i budzi tak poważne wątpliwości, iż Donald Tusk wielokrotnie mówił o konieczności rozwiązania tej struktury.
Radny Kłak zapowiedział, że będzie monitorował przebieg postępowania. – Ta sprawa wymaga pełnej przejrzystości, bo dotyczy osób pełniących funkcje publiczne. Obecnie trzeba też skontrolować postępowanie CBA w tej sprawie.


Dodaj komentarz