Marszałek Ortyl odpowiada Kłakowi ws. CPAC

Czy Ortyl mataczy? Odpowiedź ws. CPAC więcej ukrywa niż wyjaśnia

Na stronie samorządu województwa ukazała się odpowiedz marszałka Władysława Ortyla na tzw. II Interpelację Krzysztofa Kłaka ws. CPAC. Przypomnijmy, kilka dni przed wyborami, w Jasionce odbyła się w istocie partyjno-wyborcza konferencja Karola Nawrockiego, w formacie amerykańskiej partii republikańskiej CPAC (Conservative Political Action Conference). Oficjalnie była to konferencja poświęcona bezpieczeństwu, innowacjom i relacjom transatlantyckim. W rzeczywistości – jak wskazują liczne relacje medialne – była to impreza partyjno-wyborcza, Karola Nawrockiego jako kandydata na prezydenta, ale sfinansowana ze środków samorządu. Radny Krzysztof Kłak, przewodniczący komisji rewizyjnej Sejmiku, skierował zawiadomienie do prokuratury, która już wszczęła w tej sprawie postępowanie (7 lipca). Kłak zapowiedział wówczas, że będzie prowadził równoległe do prokuratorskiego postępowanie, kierując kolejne interpelacje. Opublikowano właśnie odpowiedź na drugą z serii interpelacji. Oto wstępna analiza.

Odpowiedź ma charakter formalistyczny, lakoniczny i wybiórczy. Zawiera jedynie podstawowe potwierdzenie znanych już faktów – takich jak data uchwały Zarządu Województwa (12 maja 2025 r.), podpisanie porozumienia z Telewizją Republika (19 maja 2025 r.) oraz zawarcie umowy ze spółką, która wykonywała świadczenia techniczne. Pozostałe kwestie – w tym kluczowe pytania o inicjatywę polityczną, zgodność z przepisami ustawy Prawo zamówień publicznych oraz możliwe rozbieżności między zakresem świadczeń a strukturą prawną porozumienia – zostały pominięte bądź potraktowane w sposób całkowicie niewystarczający.

Nie udostępniono żadnych opinii prawnych, które miałyby wiarygodnie wyjaśnić, czemu umowę z podwykonawcą zawarto w trybie nie gwarantującym możliwość składania ofert przez wszystkie zainteresowane podmioty. Nie odniesiono się do braku dokumentów planistycznych, korespondencji z Telewizją Republika czy wcześniejszych analiz strategicznych. Marszałek ograniczył się do ogólnego stwierdzenia, że wszystkie działania podlegały kontroli formalno-prawnej, bez wskazania podstaw faktycznych tych ocen.

Nie sposób nie zauważyć, że odpowiedź ta nie służy wyjaśnieniu okoliczności sprawy. Jej funkcja wydaje się raczej defensywna niż informacyjna. Brak transparentności, unikanie odniesienia się do materiałów medialnych jednoznacznie wskazujących na kampanijny charakter wydarzenia oraz odmowa przedstawienia dokumentów wykonawczych – wszystko to budzi poważne zastrzeżenia co do intencji organu wykonawczego województwa. Niewątpliwie, marszałek Władysław Ortyl myśli przede wszystkim o postępowaniu karnym, prowadzonym przez prokuraturę. Jednak czy taka strategia okaże się skuteczna? Przecież może wręcz rodzić wrażenie mataczenia, bo tak może zostać zrozumiane nieudzielanie odpowiedzi na pytanie w sytuacji, gdy zarząd ma taki ustawowy obowiązek.

To wstępna interpretacja. Do sprawy wrócimy. Na nasze pytanie Krzysztof Kłak zapowiedział, iż pismo to będzie przedmiotem jego analiz zakończonych zgłoszeniem stosownych konkluzji do prokuratury, w ramach postępowania toczącego się w sprawie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *