Rzeszowska Agencja Rozwoju Regionalnego S.A. – spółka z udziałem Samorządu Województwa Podkarpackiego – po raz kolejny skierowała do radnego wojewódzkiego Krzysztofa Kłaka pisma przedsądowe, w których domaga się odwołania publicznych wypowiedzi dotyczących programu HoReCa-KPO, publikacji oświadczeń w mediach społecznościowych oraz zobowiązania się do zaniechania krytyki w przyszłości. Sprawa dotyczy programu finansowanego ze środków publicznych, a – jak wskazuje radny – pozostaje przedmiotem postępowania prowadzonego przez Prokuratura Europejska (EPPO).
Z treści ostatniego wezwania wynika, że RARR żąda od radnego m.in. wygłoszenia na sesji sejmiku województwa gotowego oświadczenia, w którym miałby on przyznać, że jego wcześniejsze wypowiedzi o możliwych nieprawidłowościach w realizacji programu HoReCa-KPO były nieprawdziwe i wprowadzały w błąd opinię publiczną. Identyczne oświadczenie miałoby zostać opublikowane na prywatnym profilu radnego w mediach społecznościowych. Pismo zawiera także żądanie zapłaty 5 tys. zł na wskazany cel społeczny oraz zobowiązanie się do zaprzestania krytyki spółki w przyszłości.
Kłak podkreśla, że jego wypowiedzi dotyczyły sprawy publicznej – realizacji programu finansowanego ze środków unijnych i krajowych – a działania podejmował jako radny i przewodniczący komisji rewizyjnej, wykonując funkcję kontrolną wobec spółek z udziałem samorządu województwa. Wskazuje również, że toczy się postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Europejską, a on sam złożył zawiadomienie o możliwości naruszenia prawa.
– Wysyłanie kolejnych pism przedsądowych w trakcie trwania postępowania dotyczącego wydatkowania środków publicznych budzi poważne wątpliwości – zarówno prawne, jak i etyczne – argumentuje radny. Jego zdaniem takie działania mogą wywoływać tzw. efekt mrożący wobec debaty publicznej i czynności kontrolnych wykonywanych przez radnych sejmiku.
W zawiadomieniu skierowanym do EPPO Kłak wskazuje, że żądania zawarte w pismach RARR mogą być postrzegane jako próba wywierania presji na funkcjonariusza publicznego w celu ograniczenia wykonywania obowiązków służbowych. Zwraca uwagę m.in. na art. 224 § 2 Kodeksu karnego, który penalizuje stosowanie przemocy lub groźby bezprawnej wobec funkcjonariusza publicznego w celu zmuszenia go do podjęcia lub zaniechania czynności służbowej. Choć pismo przedsądowe jako takie jest instrumentem dopuszczalnym, to – w ocenie radnego – jego treść i kontekst, w szczególności żądanie „milczenia w przyszłości” w sprawie publicznej, mogą rodzić poważne wątpliwości.
Równocześnie radny złożył interpelację do marszałka województwa podkarpackiego Władysława Ortyla, za pośrednictwem przewodniczącego sejmiku Jerzego Borcza. W interpelacji zawarto trzy zasadnicze pytania: czy marszałek popiera działania władz RARR polegające na kierowaniu pism przedsądowych wobec radnego ujawniającego możliwe nieprawidłowości, czy uważa takie praktyki za zgodne z zasadami transparentności i jawności życia publicznego oraz czy – w świetle przepisów karnych i regulacji dotyczących ochrony sygnalistów – podejmie działania w celu wyjaśnienia, czy praktyki stosowane przez spółkę nie naruszają prawa ani standardów etycznych.
Interpelacja ma na celu uzyskanie jednoznacznego stanowiska organu właścicielskiego wobec działań spółki samorządowej, które – zdaniem autora – mogą być odbierane jako próba ograniczenia debaty publicznej i kontroli nad wydatkowaniem środków publicznych. W kontekście rosnącej w Europie debaty o tzw. SLAPP (Strategic Lawsuit Against Public Participation), czyli strategicznych działaniach prawnych mających zniechęcać do zabierania głosu w sprawach publicznych, sprawa z Podkarpacia wpisuje się w szerszy problem relacji między władzą publiczną, podmiotami realizującymi zadania publiczne a osobami pełniącymi funkcje kontrolne.
Dodatkowy wątek dotyczy roli pełnomocnika RARR. Pisma przedsądowe zostały sporządzone i wysłane przez adwokata Radosława Bulwana działającego w imieniu spółki. W związku z tym radny skierował zawiadomienie do Okręgowej Rady Adwokackiej w Rzeszowie, prosząc o ocenę, czy działania te pozostają w zgodzie z zasadami etyki zawodowej oraz obowiązkiem uwzględniania interesu publicznego przy wykonywaniu zawodu adwokata. W zawiadomieniu wskazano, że formułowanie żądań obejmujących odwołanie wypowiedzi w sprawach publicznych, publikację narzuconych oświadczeń oraz zobowiązanie się do zaniechania krytyki w przyszłości może budzić poważne wątpliwości etyczne.
Całość sprawy – ponowne wezwania ze strony RARR, zawiadomienia kierowane do Prokuratury Europejskiej, interpelacja do marszałka województwa oraz zawiadomienie do samorządu adwokackiego – pokazuje narastający konflikt wokół standardów kontroli i jawności w samorządzie województwa. W tle pozostaje pytanie, gdzie przebiega granica między ochroną dóbr osobistych spółki realizującej zadania publiczne a prawem – i obowiązkiem – radnych do publicznego wskazywania wątpliwości dotyczących wydatkowania środków publicznych.







Dodaj komentarz